Jeszcze jeden "staruszek" ze stajni Tamiya. Tradycyjnie już dla mnie model prosto z pudła bez żadnych dodatków, przeróbek itd. Tylko malowanie. Używałem jak zwykle chemii Tamiya i AK.
Kolejny klasyk w świecie modelarskim, Sherman M4 - leciwy już model Tamiyi.
Robiłem tradycyjnie prosto z pudła, chemia Tamiya i AK. Z samej budowy zbyt wielu fotografii
nie mam. W przypadku tego modelu bardziej chciałem się skupić na samym malowaniu.