poniedziałek, 27 września 2021

T34/85 ZVEZDA - unboxing

"Z pudła brane", tym określeniem będę nazywał od teraz moje boje z plastikami. Do tej pory przez lata kleiłem jedynie modele takich firm jak : Tamiya, Italeri, Dragon, Academy Minicraft i Trumpeter.
Tym razem postanowiłem sięgnąć po wyrób zza wschodniej granicy. T-34 już u mnie na półce stoi, jest to jednak wersja z armatą 76 produkcji Tamiyi - model już leciwy. Czołgi radzieckie jak i radzieckie samoloty to dla mnie może nie kwintesencja, ale coś powiedzmy fajnego.

T-34/85 ZVEZDA

Sam model zapakowany jest w solidne pudło, jak każdy wyrób Zvezdy na stronie czołowej fajna grafika, na tylnej zdjęcie samego modelu, po bokach tabela kolorów potrzebnych farb, podane wymiary, ilość elementów itd. 

T-34/85 ZVEZDA

Ramki z elementami zapakowane w dwa worki foliowe.
Doskonale zabezpiecza to wszystkie elementy modelu.
W osobnym woreczku znajdziemy elementy przezroczyste, kawałek siatki oraz dołączone kalkomanie.
W przypadku tego modelu mamy dwa schematy malowania.

Dołączona instrukcja modelu w czytelny sposób objaśnia kolejność

T-34/85 ZVEZDA
 jego składania i klejenia, pierwsza strona to krótki rys historyczny, uwagi itd, Znajdziemy tu opis ramek z numeracją poszczególnych elementów użytych do budowy modelu, niektóre z części widocznych na ramkach są wykreślone z opisu ramek, co pozwala domniemywać, że w tym konkretnym modelu nie są one używane, ale może pojawiają się w innym T-34 Zvezdy. Dołączona jest instrukcja malowania w postaci kolorowej wkładki z wyszczególnieniem farb z palety Zvezdy i ich odpowiedników Tamiyi.

T-34/85 ZVEZDA
Trochę o samych ramkach, a raczej odlanych w nich elementach.
Przyzwyczajony do doskonałości odlewów Tamiyi, nawet tej starej z początku lat siedemdziesiątych z niemałą ciekawością odpakowywałem worki Zvezdy, to mój pierwszy ich model. Co mi się w oczy rzuciło, to jakaś dziwna niejednorodność samego odlewu, na fotografii obok widać to doskonale, jakieś zacieki, wygląda to tak jak źle wymieszana farba.

T-34/85 ZVEZDA
Z drugiej zaś strony fantastycznie oddana faktura, co akurat widać w przypadku wieży tego czołgu, czysty żeliwny odlew, ślady spawów przypominają faktycznie spawy. Na wypraskach nie zauważyłem nadlewek, co zdarzało mi się w przypadku modeli Italeri i Academy, nie znalazłem też nie dolewek, czy tez jam skurczowych, wszystkie elementy naprawdę są czytelnie ponumerowane i w logiczny sposób umieszczone na ramkach.

T-34/85 ZVEZDA
Producent oddał nawet bardzo drobne elementy bez uproszczeń typowych dla modeli innych firm, nie obyło się niestety bez małych wpadek, nie zawsze da się element tak zaprojektować by nie było na nim widać śladów po wypychaczach, czyli jednak odrobina szpachlówki będzie w niektórych miejscach potrzebna.
Jak wspomniałem wcześniej będę kleił metodą "prosto z pudła", czyli żadnych toczonych luf, pięciu blach itd. Nie mam zamiaru tez bawić się w jakieś pomiary i sprawdzania zgodności z dokumentacją i skalą.

T-34/85 ZVEZDA
Elementem ostatnim są gąsienice tego modelu, znajdziemy je na osobnej ramce koloru "metalowego", składają się z pojedynczych elementów, grup elementów i większych odcinków. Klejenie tego typu gąsienic stanowiło dla mnie jakiś tam problem, w przypadku tego modelu Zvezda zastosowała fajny patent, otóż gąsienice układamy na odpowiednim wzorcu, który oddaje ich ułożenie na kołach, prosto, bez stresu itd. W kolejnej części postaram się pokazać model po sklejeniu, a później sam proces malowania, brudzenia itd.
 

niedziela, 19 września 2021

RADIOMSTER TX16 - mój unboxing.

 "Bo kto bogate... wróć, głupiemu zabroni", czyli kolejny nadajnik w mojej stajni.

Radiomaster TX16S

Radiomaster – marka powstała w wyniku podziału, czy też rozejścia się wspólników tworzących firmę Jumper. Firma poszła swoja droga i namieszała nieźle na rynku aparatur średniej klasy, gdzie do tej pory FrSky grał pierwsze skrzypce. Szukając radia, które pozwoli mi wejść w świat FPV zdecydowałem o jego zakupie. W tej części postaram się jedynie skrótowo opisać co otrzymujemy po wyjęciu z pudełka, w dalszej spróbuje porównać to radio z innymi które posiadam, wskazać plusy i minusy, które oczywiście są jedynie moją opinią, później być może coś o filozofii oprogramowania tego nadajnika. 

Radio to obsługuje 16 kanałów, występuje na rynku w dwóch wersjach różniących się drążkami, w tańszej wersji drążki tradycyjne, w droższej gimbale Hall'a, do tego obsługa wielu systemów – wbudowany moduł Multi-Protocol, miejsce pod moduł nadawczy zewnętrzny na przyłączu zgodnym z JR-em, alarmy wibracyjne, pełne wsparcie dla Crossfire, ekran dotykowy, dużo miejsca na pakiet zasilający i ładowanie przez port USB-C. Do tego Open-TX – czyli system cały czas poprawiany przez grono zapaleńców. Na ten moment radio to stosunkiem możliwości – cena deklasuje wszystkie inne znajdujące się na rynku.

Radio przyszło do mnie zapakowane w małe tekturowe pudełko, w środku znajdziemy "walizeczkę" z pianki mieszczącą nadajnik, prócz tego fajny breloczek, komplet sprężyn dodatkowych do gimbali, kabel USB-C, krótką instrukcję i płachtę naklejek.


Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Obudowa radia.
Nadajnik jest dość spory, pewnie jednak leży w rękach, plastik nie "skrzypi" i nie poddaje się naciskowi. Waga radia z kompletem ogniw 18650 oscyluje w granicach 850 gram. Radio jest dość ciężkie, ale pewnie leży w dłoniach.

Radiomaster TX16S


Uchwyty – "gripy" dobrze leżą w dłoniach i palcach, szkoda jednak ze nie zostały pokryte gumą.
Palce niejako same układają się na nadajniku i pozwalają na pewne jego trzymanie mimo dość dużego rozmiaru. Z tyłu obudowy znajdziemy komorę na dodatkowy moduł nadawczy i sporych rozmiarów gniazdo na pakiet zasilający.

Radiomaster TX16S


Góra obudowy.

Tutaj pod klapką znajdziemy port USB-C służący do komunikacji z komputerem, oraz gniazdo DSC – port trenera.

Radiomaster TX16S

Dół obudowy.

Po odsłonięciu klapki znajdziemy.
Port USB-C służący jedynie do ładowania nadajnika, dwa porty typu UART służące ponoć do własnego typu projektów rozbudowujących nadajnik ( poszukam po necie co o tym piszą ) , mamy tam slot karty pamięci mikro SD – w zestawie dostajemy kartę o pojemności 256 MB. Mała uwaga – uważajmy przy wyciąganiu a zwłaszcza wkładaniu tej karty, ponoć lubi ominąć port i wpaść do środka nadajnika. 

Radiomaster TX16S

Sterowanie komputerem – INTERFACE i wyświetlacz.

Radio wyposażone jest w wyświetlacz kolorowy o rozmiarach 4,3 cala  o rozdzielczości 480 x 272 piksele. Wyświetlacz jest wyposażony w funkcje dotyku.
Do obsługi radia w warunkach lotniskowych służy nam odpowiednia klawiatura, dotykowy ekran i pokrętło zatwierdzeń.
Radio posiada dwa duże klawisze główne SYS i MDL, gdzie SYS wywołuje ogólne funkcje ustawień samego radia , a MDL odpowiada za ustawienia konkretnego modelu. Po poszczególnych funkcjach nawigujemy z pomocą pokrętła i czterech klawiszy umieszczonych z lewej strony wyświetlacza.

Radiomaster TX16S

Przyciski nawigacyjne to RTN , PAGE +, PAGE – i TELE. - opiszę je w którymś z następnych artykułów.

Radiomaster TX16S

Pokrętło – rolka nawigacji znajduje się z prawej strony i co ważne jest to rolka metalowa o ostrych krawędziach, a nie żaden plastikowy "badziew". Obracając nią wybieramy poszczególne opcje, a swój wybór zatwierdzamy poprzez nacisk na rolkę.

Radiomaster TX16S

I wreszcie "crème de la crème" czyli gimbale. Żadnych kompromisów, to co najlepsze,
czyli drążki  na czujnikach Hall'a. Nic dodać i nic ująć.

Radiomaster TX16S

W następnej części postaram się to radio porównać od strony wygody, użytkowania z innymi nadajnikami, które posiadam.



poniedziałek, 10 maja 2021

KRAKEN

 


Jak duży może być model szybowca depronowego ?. Odpowiedź to KRAKEN.
Trochę danych technicznych : 
  • rozpiętość - 568 cm
  • waga do lotu - 3,2 kg
  • konstrukcja z depronu 6 i 3 mm
  • 7 serwomechanizmów
Trochę więcej na facebooku, gdzie model ten znalazłem. Tam też film ukazujący model w powietrzu.




czwartek, 4 lutego 2021

Nowy rekord świata szybkości modelu szybowca.

A jak szybko taki model poleci ?. Czasami takie pytanie pada, zazwyczaj od przygodnych obserwatorów.
Cóż 548 mil na godzinę i to bez napędu chyba robi wrażenie.
 
1 mila lądowa to około 1,609 km = 1609 m

Czyli rekord ten wynosi  - łatwo policzyć :)

Kolejna granica do przekroczenia to 550 mph, pewnie niebawem.

New World Record RC Airplane Speed 548mph

V ZLOT "WARBIRDS 2021"



V ZLOT "WARBIRDS 2021"


Program zlotu :

Piątek 22 lipca 2021 r. dzień poświęcony na zagospodarowanie się, oblot terenu, itp.

  • 10:00 - otwarcie biura zlotu, - rejestracja uczestników zlotu,
  • 18:00 - odprawa uczestników zlotu,
  • ok 19:00 - spotkanie integracyjne przy ognisku.

Sobota 23 lipca 2021 r.
  • 9:00 otwarcie biura – kontynuacja rejestracji uczestników,
  • 10:00 uroczyste otwarcie zlotu,
  • 10:30 odprawa pilotów,
  • 11:00 do zmierzchu – prezentacja i loty modeli,
  • ok 19:00 spotkanie integracyjne przy ognisku.

Niedziela 24 lipca 2021 r.
  • od 9:00 - prezentacja i loty modeli,
  • 16:00 Zakończenie zlotu WARBIRDS 2021.
Miejsce zlotu - mapka dojazdu

Wszelkie dalsze informacje odnośnie zlotu zamieszczamy na stronie SKM Bobrowniki



poniedziałek, 14 grudnia 2020

Nowy model Multiplexa - LENTUS



LENTUS MULTIPLEX  – 3 METER RC GLIDER

Multiplex zaprezentował swój nowy model - 3 metrowy "piankowy" motoszybowiec LENTUS.

Trochę danych technicznych :
  • Rozpiętość skrzydeł: 3000 mm
  • Długość całkowita: 1410 mm
  • Waga: 2300 do 2600 g
  • Czas lotu: ok. 30 min. bez termiki
  • Całkowite obciążenie powierzchni : ok. 44 - 49 g / dm²
  • Funkcje RC: wysokość, kirunek , lotki, klapy, silnik
  • Opcjonalnie: chowane podwozie, hak holowniczy
Parę słów o modelu.

LENTUS - to największy obecnie model szybowca ELAPOR-owego Multiplexa
Zaprojektowany jako szybowiec - motoszybowiec z naciskiem na latanie termiczne i zboczowe.
W Lentusie wdrożono kilka innowacyjnych pomysłów. Już podstawowa wersja modelu RR posiada mocny silnik bezszczotkowy ROXXY do akumulatorów 3S-2600 
i jest seryjnie wyposażona w 6 serwomechanizmów Hitec HS-65HB do steru wysokości i steru, lotek i klap. 
Dzięki zainstalowaniu opcjonalnie dostępnego chowanego podwozia model samoczynnie startuje w połączeniu z baterią 4S 2600 i śmigłem 8x6 ”.
Jako kolejna opcja istnieje możliwość aktywacji przygotowanego haka holowniczego poprzez zamontowanie serwa Hitec HS-65HB, 
pomimo wbudowanego silnika elektrycznego i podwozia!
Ta opcja zapewnia maksymalną frajdę z latania, dlatego Lentus jest najbezpieczniejszym modelem do nauki holowania, 
ponieważ w krytycznej sytuacji można go natychmiast zwolnić i kontynuować lot z pomocą silnika.
Dzięki nowoczesnej konstrukcji profilu model osiąga bardzo szeroki zakres osiągów i pozwala na dynamiczny styl lotu. 
Mechanizacja płata umożliwia precyzyjne lądowanie (motylek).

Cechy modelu :

• Bardzo dobra charakterystyka modelu do lotu termicznego
• Wygląd nowoczesnego szybowca
• Przezroczysta owiewka ze szczegółowym kokpitem
• Opcja FES (Front Electric Selflaunch) z opcjonalnym chowanym podwoziem, napędem 4S (4S 2600) i śmigłem 8x6 "- dzięki temu model samoczynnie startuje z pasa
• Przygotowany hak holowniczy (może być również używany z wersją elektryczną)
• Przygotowana instalacja TEK Vario (wyświetlanie prędkości lotu i danych pomiarowych Vario)
• Skrzydło z podwójnymi dźwigarami z kompozytu CFRP-ALU
• Połączenie styków serwomechanizmu z wtyczkami wysokoprądowymi M6 w skrzydłach
• Zdejmowany ster wysokości
• Niezwykle sztywny kadłub w technologii M-Space z rurą profilowaną Ø20mm
• Klapy sterowe wzmocnione rurami ze stali nierdzewnej
• Przestronne i uporządkowane wnętrze kadłuba 
• Wysokiej jakości naklejki
• Płoza do lądowania wykonana z wytrzymałej folii chroniącej przed otarciami

 





Więcej informacji na stronie Multiplexa : https://www.multiplex-rc.de/produkte/detail/index/sArticle/6899

Cena modelu : 569,90 Euro.










niedziela, 19 lipca 2020

WARBIRDS 2020 - Zlot w Bobrownikach



"Czech tenorów :)"


W ten weekend odbył się kolejny zlot maniaków w Bobrownikach Będzińskich. Udałem się z kol. Andrzejem w piątkowy wieczór, po drodze jakieś zakupy. Noc w namiocie :). Na stare lata mi przyszło spać pod szmatą. Ze spaniem to nie miało za wiele wspólnego, po pierwsze deszcz, po drugie w odległości około 10 metrów pracowała non stop "piekielna maszyna" czyli agregat prądotwórczy. Jakoś udało się dopiero zasnąć około czwartej nad ranem. Wieczór pod znakiem dyskusji i .... fantastycznego bluesa okraszonego "góralską herbatą" - 40 procent siły. Dosłownie papę z dachu zrywała. Od rana w sobotę loty, coraz więcej ludzi, nowych modeli etc. Udało mi się wreszcie spotkać fejstufejs z Robertusem pomysłodawcą DSP - DEPRONOWYCH SIŁ POWIETRZNYCH.

Było super, trochę fotek z imprezy poniżej.
























Film skręcony przez Robertusa.





środa, 8 lipca 2020

Chciałbym uprawiać modelarstwo i bawić się fotografią.........

Tym razem, za co przepraszam nie będzie o modelach.


Chciałbym ( tak na dzień przed wyborami ) . 

  • Chciałbym jak najdłużej uprawiać modelarstwo i bawić się fotografią, z tym że :
  • Chciałbym to robić w kraju, w którym władza kłania się i boi się obywatela, a nie odwrotnie.
  • Chciałbym to robić w kraju, w którym nikt nie będzie mnie śledził, podsłuchiwał, zaglądał mi pod kołdrę, sprawdzał czy w modelarni mam powieszony krzyż, czy przypadkiem nie jestem liberałem, komunistą, socjalistą, czy noszę pejsy, a mój dziadek nie był w wermachcie.
  • Chciałbym to robić w kraju, w którym władza nie będzie obrażała mego kumpla lekarza, przyjaciela prawnika, znajomego przedsiębiorcę, czy też człowieka któremu w życiu nie wyszło, zwracając się do niego „spieprzaj dziadu”.
  • Chciałbym to robić w kraju, na czele którego nie stoi polityk, który własnych znajomych, kumpli, przyjaciół sprzedałby za parę punktów poparcia, utopił w przysłowiowej łyżce wody, a potem zadowolony wlazł na trybunę, głosił kazania, całował symbole narodowe, nakazywał rewolucje moralną jednocześnie będąc kompletnym kłamcą, człekiem bez honoru, grającym życiowego nieudacznika, sapiącego, mlaskającego w nie wypastowanych butach, żyjącym z kotem na tylnym siedzeniu limuzyny za pancernymi szybami, w inkubatorze propagandy serwowanej mu przez jego sztab i w dozgonnej miłości ogłupionych klakierów z różańcami w rękach.
  • Chciałbym to robić w kraju, w którym policja to policja a nie milicja.
  • Chciałbym to robić w kraju, w którym nie partia, czy też władza chwali się ilu złapano złodziei, ale policja, bo kiedy chwali się tym policja jestem spokojny o siebie i swoją rodzinę, kiedy zaś zaczyna się tym chwalić partia, zaczynam się bać czy też przypadkiem nie przyjdą i po mnie.

Wybór.

Jaki mam wybór ?, iść na wybory lub nie. 

Pójdę. 

Dlaczego ?. 

Nie dlatego, że czuję sie patriotą, Polakiem, że jestem pomiotem bohaterów, że dziadek walczył, że.. itd. Gdybym mieszkał w Czechach czułbym sie Czechem, w Niemczech Niemcem, prosta logika, polskości nic do mojego wyboru, dziadek i bohaterstwo też z tym nie mają nic wspólnego, pójdę, bo ……. bo to jest to mój ZAS.....RANY obowiązek, nie jako Polaka, ale jako …. człowieka. Pójdę bo mogę pójść, bo jeszcze mam wybór samego pójścia i wybór wyboru, pójdę, bo mój syn nastolatek pójść jeszcze nie może, a gdy już będzie mógł, to może już nie będzie miał okazji by wybrać, a jedynie przyklepać to co zostanie mu narzucone przez jedyną i słuszną i patriotyczną i sprawiedliwą I prawą  …. no ten ich przyszły PZPR. 

Pójdę, by z czystym sumieniem móc spojrzeć na swój parchaty pysk rano w lustrze
i powiedzieć sobie, że zrobiłem to co mogłem, to co każdy z nas zrobić JESZCZE może.

Bez patosu, wielkich słów, całego tego wzniosłego pie….lenia 

Wybiorę.

Wybiorę znów mniejsze zło, kolejny jednak raz z wielką nadzieją, że kiedyś będę głosował ZA a nie PRZECIW.

Dlaczego mniejsze zło ?. Bo być może nie dońca im wierzę, bo mieli kiedyś tam nie podwyższać wieku emerytalnego, a jednak to zrobili, bo mieli nie podnosić Vatu, bo też jadą pod publikę, bo jak przyszło “co do czego” to się z czarnymi dogadywali itd itd. 

Argumentacja przeciwko innym argumentom.

  • przecież TRZASK to Platforma. Ok, ale to są wybory Prezydenta a nie wybory do parlamentu,
    do tych jeszcze zostało kilka lat, tu się może wiele zmienić, na co zresztą liczę.  I mam nadzieję, że wreszcie pojawi się formacja, która zrobi prawdziwy porządek, zadba o normalnych przeciętnych ludzi, zauważy klasę średnią i wreszcie zadba o nią, bo to ona tworzy bogactwo, władza która nie będzie rzucała kłód pod nogi, wypowie konkordat, pokaże kościołowi gdzie jego miejsce i nie będzie się nikomu wpier…. lała w rozporki, pod kołdrę i do portfela.
  • mój głos na TRZASKA, to nie jest głos na PLATFORMĘ, a głos przeciwko PISOWI. W tej chwili PLATFORMA w mojej opinii to .........,  sama do końca nie wie czego chce, zamiast coś zaproponować skupiają się na walce.
  • mój głos na TRZASKA, to głos na kogoś kto być może będzie tylko prezydentem, a ten nie za wiele może, ale daje nadzieję na normalność, której nie widzę od kilku lat. Nadzieję na powstrzymanie tej pełnej chamstwa, dzikości, nienawiści, zawiści i jednocześnie rozmodlonej ….....
  • mój głos na TRZASKA, to głos przeciwko ADRIANOWI. Bo co może “Adrian”, poza podpisywaniem tego co mu “zmetracięty” i jego przydu...asy podeślą do podpisu ?. Najpewniej nawet krawata i koloru skarpetek sam nie może wybrać.
  • mój głos na TRZASKA to głos na ludzi uśmiechniętych, otwartych, przyjaznych, atrakcyjnych w swym postępowaniu, światłych, a nie zakompleksionych z wykrzywionymi mordami, pełnymi złości, zawiści, nienawiści z pretensjami o wszystko i do wszystkich, tylko nie do samych siebie.
  • mój głos na TRZASKA to hamulec, a może raczej malutki trybik w układzie hamulcowym, który ma powstrzymać to rozpasanie władzy, nie liczenie się z nikim i niczym, złodziejstwo, brak szacunku, wstawianie wszędzie miernych ale wiernych, pomiatanie konstytucją, zeszmaceniem prawa, obrażaniem wszystkich i wszystkiego, co tylko nie jest po jej myśli.
  • mój głos na TRZASKA  to jednocześnie ryk bezsilności, bo jestem bezsilny wobec tego wszystkiego co widzę, czuję i obserwuję, bo zabierają mi, a może nam  …..... wolność.
  •  mój głos na TRZASKA to głos przeciwko nierobom, patologii,  zapitym pięćsetplusom wyciągającym ręce po owoce pracy innych.
  • Mój głos na TRZASKA to głos przeciwko temu co dzieje się w sądach, co będzie niedługo dziać się w mediach.
  • mój głos na TRZASKA to głos przeciwko kretyńskiej, prostackiej, debilnej, prymitywnej, nachalnej propagandzie serwowanej w qrwizji, której nie oglądam a za którą do qrwy nędzy muszę płacić. 
  • mój głos na TRZASKA to głos przeciwko ….. pedofilii i zniszczeniu listy przebojów programu trzeciego
  • mój głos na TRZASKA to głos przeciwko wciskaniu mi kitu o milionie samochodów elektrycznych, setce obwodnic, tanich mieszkaniach, superchipermegalotnisku, wybuchach w tupolewie i kawałku blachy na rdzewiejącej od lat stępce
  • mój głos na TRZASKA to sprzeciw wobec doklejaniu do wszystkiego przymiotnika NARODOWY w momencie gdy tak naprawdę NARÓD ma się w du.....dzie.


Po co to wszystko napisałem, po co o tym mówię ?.
Bo tyle jeszcze mogę zrobić.
Bo wiem że jak, TRZASK przegra z ADRIANEM  to “zmetracięty” każe zamknąć czy też ocenzurować internet, znikną jeszcze wolne media, powoli wszystko będzie sankcjonowane przez jedyną i słuszną....., ulice powoli będą coraz mniej kolorowe.
Bo nienawidzę KOMUNY, a już w szczególności kompilacji ( takie trudne słowo ) KOMUNY Z KOŚCIOŁEM.
Bo widziałem i wysłuchałem TRZASKA na żywo i być może jak kobieta wybierająca samochód patrzy, czy kolor karoserii pasuje jej do torebki i szpilek :). 

Tym co będą bezmyślnie głosować na ............ powiem ........... błogosławieni............... 

A tym, którzy twierdzą, że nie mają wyboru, bo ani jeden a ni drugi to nie ich kandydat, czy też akurat muszą w tym czasie na grila jechać, powiem krótko ….......................lcie się.
Jeśli później będziecie narzekać to .............. lcie się w dwójnasób.

niedziela, 9 lutego 2020

ROK PRZERWY

Rok przerwy, najwyższy czas by w końcu zabrać się za siebie. Nie wiele przez ten czas zrobiłem, co widać, a raczej czego nie widać. Jedyne moje osiągnięcie to .... przebudowa modelarni począwszy od odmalowania ścian i sufitu po wymianę umeblowania, wymianę oświetlenia na diodowe z możliwością regulacji natężenia. Wydzieliłem strefy do budowy modeli plastikowych, duży stół z dostępem z trzech stron do budowy modeli RC, stanowisko do druku 3D, osobne stanowisko ładowarek.


Z modeli jedynie udało mi się rozpocząć budowę Ki-61 Hiena, który otrzymałem od Marka R.  www.napolskimniebie.pl  , za co mu dziękuję bardzo. Za jakiś czas opis budowy tego modelu.
Na ten moment kilka fotek mojej modelarni po przebudowie.