środa, 25 maja 2022

T12-X stacja lutownicza

 Lata walki z różnego rodzaju kolbami, stacjami lutowniczymi z Lidla, lutownicami transformatorowymi skłoniły mnie w końcu do podjęcia decyzji w sprawie zakupu jakiejś w miarę dobrej i uniwersalnej stacji lutowniczej. Poszukiwania rozpocząłem oczywiście w internecie i na youtubie. Trochę mądrzejszy odbyłem tez kilka rozmów ze znajomymi, którzy na co dzień zajmują się zawodowo lutowaniem i mają w tym temacie określone i duże doświadczenie. ( Zbig o Banax  - dzięki za wskazówki ). 
Po tych rozmowach dotarło do mnie że nie stacja jako taka, a raczej "system" oparty o konkretne groty, gdzie grot to zintegrowana z nim grzałka i czujnik temperatury

Założenia systemu :

  • średnia półka cenowa całości
  • duża szybkość rozgrzewania
  • dobra pojemność cieplna
  • w miarę tanie i łatwo dostępne groty - cena grota to około 20 zł
  • możliwość szybkiej wymiany grota
  • różnorodne groty pod kątem zastosowań

Oczywiście nie jest mi potrzebny sprzęt za ileś tam set złotych , postanowiłem przeznaczyć maksymalnie jakieś 400 dukatów, znaczy złotych. Sprzęt JCB raczej nie wchodził w grę, po analizach i przemyśleniach  podparty opiniami z internetu mój wybór padł na system oparty o groty T12. Jest cała masa tych stacji, kilka filmów jak samemu w oparciu o "kity" taką lutownicę , a raczej stację zrobić.
Jak zakupiłem stację OSS T12-X w firmie Katemedia


Wnioski z pierwszych chwil użytkowania.
  • Trzy predefiniowane temperatury.
  • Duża moc - 72 W.
  • Szybkość nagrzewania do zadanej temperatury to około 3-3,5 sekund.
  • Trzymanie mocy i temperatury w trakcie lutowania w mojej opinii bez zarzutu.
  • Bardzo miękki i poręczny przewód łączący stację z samą kolbą.
  • W doku stacji ( uchwycie kolby ) można trzymać ( przechowywać ) dodatkowe groty.
  • Małe, kompaktowe wymiary
  • Z minusów - krótki kabel zasilający, ale na szczęście to typowy kabel "komputerowy" więc z wymianą na dłuższy nie ma żadnego problemu.


Polecam każdemu, kto szuka czegoś takiego,
w tym przedziale cenowym chyba niczego lepszego nie da się dostać. Proponuje zaznajomić się
z opiniami serwisantów, których trochę da się znaleźć na youtubie. Poniżej kilka fotek stacji.










wtorek, 10 maja 2022

VI ZLOT "WARBIRDS 2021"

 


Kolejny VI zlot modelarski w Bobrownikach.



Sportowy Klub Modelarski już po raz szósty w dniach 21 – 23 lipca 2022 r. na swoim lotnisku modelarskim w Bobrownikach organizuje Zlot Modelarzy Redukcyjnych RC „WARBIRDS 2022”. 

Na zlot zapraszamy wszystkich modelarzy zajmujących się „redukcją”. 

Szczególnie serdecznie zapraszamy wszystkich posiadających modele samolotów wykorzystywanych w lotnictwie wojskowym.

Więcej informacji o zlocie znajdą Koledzy na naszej witrynie internetowej www.skm-bobrowniki.pl.,

na której to również znajduje się informacja jak do nas dojechać, za pomocą zamieszczonego formularza zgłosić chęć uczestnictwa w zlocie, zapoznać się z proponowanym porządkiem zlotu i wiele innych informacji o zlocie i nie tylko.

Czy warto do nas przyjechać? O to pytajcie tych którzy już u nas byli.

W witrynie internetowej w dziale „Galeria” możecie pooglądać zdjęcia i filmy z poprzednich edycji zlotu.


Zapraszamy

Członkowie Sportowego Klubu Modelarskiego w Bobrownikach 

poniedziałek, 2 maja 2022

Festiwal modelarski Bytom 2022

 



Warto być.






Miejsce :

Hala Sportowa "Na Skarpie"
ul. Frycza Modrzewskiego 5a
41-907 Bytom

Termin : 

Godziny dla zwiedzających wystawę:
Sobota 14 maja 2022 r. 13:00 - 17:00
Niedziela 15 maja 2022 r. 9:00 - 12:00

Więcej informacji na : https://bytom-model-festiwal.pl




środa, 19 stycznia 2022

MULTIPLEX Extra 330LX

NOWY MODEL MILTIPLEXA



Multiplex oficjalnie zaprezentował dzisiaj nową EXTRĘ.

Na ten moment dane samego modelu są bardzo ubogie :

- Rozpiętość - 1260 mm
- Waga do lotu 1450 g
- Zasilanie 3S 2600

poniedziałek, 27 września 2021

T34/85 ZVEZDA - unboxing

"Z pudła brane", tym określeniem będę nazywał od teraz moje boje z plastikami. Do tej pory przez lata kleiłem jedynie modele takich firm jak : Tamiya, Italeri, Dragon, Academy Minicraft i Trumpeter.
Tym razem postanowiłem sięgnąć po wyrób zza wschodniej granicy. T-34 już u mnie na półce stoi, jest to jednak wersja z armatą 76 produkcji Tamiyi - model już leciwy. Czołgi radzieckie jak i radzieckie samoloty to dla mnie może nie kwintesencja, ale coś powiedzmy fajnego.

T-34/85 ZVEZDA

Sam model zapakowany jest w solidne pudło, jak każdy wyrób Zvezdy na stronie czołowej fajna grafika, na tylnej zdjęcie samego modelu, po bokach tabela kolorów potrzebnych farb, podane wymiary, ilość elementów itd. 

T-34/85 ZVEZDA

Ramki z elementami zapakowane w dwa worki foliowe.
Doskonale zabezpiecza to wszystkie elementy modelu.
W osobnym woreczku znajdziemy elementy przezroczyste, kawałek siatki oraz dołączone kalkomanie.
W przypadku tego modelu mamy dwa schematy malowania.

Dołączona instrukcja modelu w czytelny sposób objaśnia kolejność

T-34/85 ZVEZDA
 jego składania i klejenia, pierwsza strona to krótki rys historyczny, uwagi itd, Znajdziemy tu opis ramek z numeracją poszczególnych elementów użytych do budowy modelu, niektóre z części widocznych na ramkach są wykreślone z opisu ramek, co pozwala domniemywać, że w tym konkretnym modelu nie są one używane, ale może pojawiają się w innym T-34 Zvezdy. Dołączona jest instrukcja malowania w postaci kolorowej wkładki z wyszczególnieniem farb z palety Zvezdy i ich odpowiedników Tamiyi.

T-34/85 ZVEZDA
Trochę o samych ramkach, a raczej odlanych w nich elementach.
Przyzwyczajony do doskonałości odlewów Tamiyi, nawet tej starej z początku lat siedemdziesiątych z niemałą ciekawością odpakowywałem worki Zvezdy, to mój pierwszy ich model. Co mi się w oczy rzuciło, to jakaś dziwna niejednorodność samego odlewu, na fotografii obok widać to doskonale, jakieś zacieki, wygląda to tak jak źle wymieszana farba.

T-34/85 ZVEZDA
Z drugiej zaś strony fantastycznie oddana faktura, co akurat widać w przypadku wieży tego czołgu, czysty żeliwny odlew, ślady spawów przypominają faktycznie spawy. Na wypraskach nie zauważyłem nadlewek, co zdarzało mi się w przypadku modeli Italeri i Academy, nie znalazłem też nie dolewek, czy tez jam skurczowych, wszystkie elementy naprawdę są czytelnie ponumerowane i w logiczny sposób umieszczone na ramkach.

T-34/85 ZVEZDA
Producent oddał nawet bardzo drobne elementy bez uproszczeń typowych dla modeli innych firm, nie obyło się niestety bez małych wpadek, nie zawsze da się element tak zaprojektować by nie było na nim widać śladów po wypychaczach, czyli jednak odrobina szpachlówki będzie w niektórych miejscach potrzebna.
Jak wspomniałem wcześniej będę kleił metodą "prosto z pudła", czyli żadnych toczonych luf, pięciu blach itd. Nie mam zamiaru tez bawić się w jakieś pomiary i sprawdzania zgodności z dokumentacją i skalą.

T-34/85 ZVEZDA
Elementem ostatnim są gąsienice tego modelu, znajdziemy je na osobnej ramce koloru "metalowego", składają się z pojedynczych elementów, grup elementów i większych odcinków. Klejenie tego typu gąsienic stanowiło dla mnie jakiś tam problem, w przypadku tego modelu Zvezda zastosowała fajny patent, otóż gąsienice układamy na odpowiednim wzorcu, który oddaje ich ułożenie na kołach, prosto, bez stresu itd. W kolejnej części postaram się pokazać model po sklejeniu, a później sam proces malowania, brudzenia itd.
 

niedziela, 19 września 2021

RADIOMSTER TX16 - mój unboxing.

 "Bo kto bogate... wróć, głupiemu zabroni", czyli kolejny nadajnik w mojej stajni.

Radiomaster TX16S

Radiomaster – marka powstała w wyniku podziału, czy też rozejścia się wspólników tworzących firmę Jumper. Firma poszła swoja droga i namieszała nieźle na rynku aparatur średniej klasy, gdzie do tej pory FrSky grał pierwsze skrzypce. Szukając radia, które pozwoli mi wejść w świat FPV zdecydowałem o jego zakupie. W tej części postaram się jedynie skrótowo opisać co otrzymujemy po wyjęciu z pudełka, w dalszej spróbuje porównać to radio z innymi które posiadam, wskazać plusy i minusy, które oczywiście są jedynie moją opinią, później być może coś o filozofii oprogramowania tego nadajnika. 

Radio to obsługuje 16 kanałów, występuje na rynku w dwóch wersjach różniących się drążkami, w tańszej wersji drążki tradycyjne, w droższej gimbale Hall'a, do tego obsługa wielu systemów – wbudowany moduł Multi-Protocol, miejsce pod moduł nadawczy zewnętrzny na przyłączu zgodnym z JR-em, alarmy wibracyjne, pełne wsparcie dla Crossfire, ekran dotykowy, dużo miejsca na pakiet zasilający i ładowanie przez port USB-C. Do tego Open-TX – czyli system cały czas poprawiany przez grono zapaleńców. Na ten moment radio to stosunkiem możliwości – cena deklasuje wszystkie inne znajdujące się na rynku.

Radio przyszło do mnie zapakowane w małe tekturowe pudełko, w środku znajdziemy "walizeczkę" z pianki mieszczącą nadajnik, prócz tego fajny breloczek, komplet sprężyn dodatkowych do gimbali, kabel USB-C, krótką instrukcję i płachtę naklejek.


Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Radiomaster TX16S

Obudowa radia.
Nadajnik jest dość spory, pewnie jednak leży w rękach, plastik nie "skrzypi" i nie poddaje się naciskowi. Waga radia z kompletem ogniw 18650 oscyluje w granicach 850 gram. Radio jest dość ciężkie, ale pewnie leży w dłoniach.

Radiomaster TX16S


Uchwyty – "gripy" dobrze leżą w dłoniach i palcach, szkoda jednak ze nie zostały pokryte gumą.
Palce niejako same układają się na nadajniku i pozwalają na pewne jego trzymanie mimo dość dużego rozmiaru. Z tyłu obudowy znajdziemy komorę na dodatkowy moduł nadawczy i sporych rozmiarów gniazdo na pakiet zasilający.

Radiomaster TX16S


Góra obudowy.

Tutaj pod klapką znajdziemy port USB-C służący do komunikacji z komputerem, oraz gniazdo DSC – port trenera.

Radiomaster TX16S

Dół obudowy.

Po odsłonięciu klapki znajdziemy.
Port USB-C służący jedynie do ładowania nadajnika, dwa porty typu UART służące ponoć do własnego typu projektów rozbudowujących nadajnik ( poszukam po necie co o tym piszą ) , mamy tam slot karty pamięci mikro SD – w zestawie dostajemy kartę o pojemności 256 MB. Mała uwaga – uważajmy przy wyciąganiu a zwłaszcza wkładaniu tej karty, ponoć lubi ominąć port i wpaść do środka nadajnika. 

Radiomaster TX16S

Sterowanie komputerem – INTERFACE i wyświetlacz.

Radio wyposażone jest w wyświetlacz kolorowy o rozmiarach 4,3 cala  o rozdzielczości 480 x 272 piksele. Wyświetlacz jest wyposażony w funkcje dotyku.
Do obsługi radia w warunkach lotniskowych służy nam odpowiednia klawiatura, dotykowy ekran i pokrętło zatwierdzeń.
Radio posiada dwa duże klawisze główne SYS i MDL, gdzie SYS wywołuje ogólne funkcje ustawień samego radia , a MDL odpowiada za ustawienia konkretnego modelu. Po poszczególnych funkcjach nawigujemy z pomocą pokrętła i czterech klawiszy umieszczonych z lewej strony wyświetlacza.

Radiomaster TX16S

Przyciski nawigacyjne to RTN , PAGE +, PAGE – i TELE. - opiszę je w którymś z następnych artykułów.

Radiomaster TX16S

Pokrętło – rolka nawigacji znajduje się z prawej strony i co ważne jest to rolka metalowa o ostrych krawędziach, a nie żaden plastikowy "badziew". Obracając nią wybieramy poszczególne opcje, a swój wybór zatwierdzamy poprzez nacisk na rolkę.

Radiomaster TX16S

I wreszcie "crème de la crème" czyli gimbale. Żadnych kompromisów, to co najlepsze,
czyli drążki  na czujnikach Hall'a. Nic dodać i nic ująć.

Radiomaster TX16S

W następnej części postaram się to radio porównać od strony wygody, użytkowania z innymi nadajnikami, które posiadam.



poniedziałek, 10 maja 2021

KRAKEN

 


Jak duży może być model szybowca depronowego ?. Odpowiedź to KRAKEN.
Trochę danych technicznych : 
  • rozpiętość - 568 cm
  • waga do lotu - 3,2 kg
  • konstrukcja z depronu 6 i 3 mm
  • 7 serwomechanizmów
Trochę więcej na facebooku, gdzie model ten znalazłem. Tam też film ukazujący model w powietrzu.




czwartek, 4 lutego 2021

Nowy rekord świata szybkości modelu szybowca.

A jak szybko taki model poleci ?. Czasami takie pytanie pada, zazwyczaj od przygodnych obserwatorów.
Cóż 548 mil na godzinę i to bez napędu chyba robi wrażenie.
 
1 mila lądowa to około 1,609 km = 1609 m

Czyli rekord ten wynosi  - łatwo policzyć :)

Kolejna granica do przekroczenia to 550 mph, pewnie niebawem.

New World Record RC Airplane Speed 548mph

V ZLOT "WARBIRDS 2021"



V ZLOT "WARBIRDS 2021"


Program zlotu :

Piątek 22 lipca 2021 r. dzień poświęcony na zagospodarowanie się, oblot terenu, itp.

  • 10:00 - otwarcie biura zlotu, - rejestracja uczestników zlotu,
  • 18:00 - odprawa uczestników zlotu,
  • ok 19:00 - spotkanie integracyjne przy ognisku.

Sobota 23 lipca 2021 r.
  • 9:00 otwarcie biura – kontynuacja rejestracji uczestników,
  • 10:00 uroczyste otwarcie zlotu,
  • 10:30 odprawa pilotów,
  • 11:00 do zmierzchu – prezentacja i loty modeli,
  • ok 19:00 spotkanie integracyjne przy ognisku.

Niedziela 24 lipca 2021 r.
  • od 9:00 - prezentacja i loty modeli,
  • 16:00 Zakończenie zlotu WARBIRDS 2021.
Miejsce zlotu - mapka dojazdu

Wszelkie dalsze informacje odnośnie zlotu zamieszczamy na stronie SKM Bobrowniki



poniedziałek, 14 grudnia 2020

Nowy model Multiplexa - LENTUS



LENTUS MULTIPLEX  – 3 METER RC GLIDER

Multiplex zaprezentował swój nowy model - 3 metrowy "piankowy" motoszybowiec LENTUS.

Trochę danych technicznych :
  • Rozpiętość skrzydeł: 3000 mm
  • Długość całkowita: 1410 mm
  • Waga: 2300 do 2600 g
  • Czas lotu: ok. 30 min. bez termiki
  • Całkowite obciążenie powierzchni : ok. 44 - 49 g / dm²
  • Funkcje RC: wysokość, kirunek , lotki, klapy, silnik
  • Opcjonalnie: chowane podwozie, hak holowniczy
Parę słów o modelu.

LENTUS - to największy obecnie model szybowca ELAPOR-owego Multiplexa
Zaprojektowany jako szybowiec - motoszybowiec z naciskiem na latanie termiczne i zboczowe.
W Lentusie wdrożono kilka innowacyjnych pomysłów. Już podstawowa wersja modelu RR posiada mocny silnik bezszczotkowy ROXXY do akumulatorów 3S-2600 
i jest seryjnie wyposażona w 6 serwomechanizmów Hitec HS-65HB do steru wysokości i steru, lotek i klap. 
Dzięki zainstalowaniu opcjonalnie dostępnego chowanego podwozia model samoczynnie startuje w połączeniu z baterią 4S 2600 i śmigłem 8x6 ”.
Jako kolejna opcja istnieje możliwość aktywacji przygotowanego haka holowniczego poprzez zamontowanie serwa Hitec HS-65HB, 
pomimo wbudowanego silnika elektrycznego i podwozia!
Ta opcja zapewnia maksymalną frajdę z latania, dlatego Lentus jest najbezpieczniejszym modelem do nauki holowania, 
ponieważ w krytycznej sytuacji można go natychmiast zwolnić i kontynuować lot z pomocą silnika.
Dzięki nowoczesnej konstrukcji profilu model osiąga bardzo szeroki zakres osiągów i pozwala na dynamiczny styl lotu. 
Mechanizacja płata umożliwia precyzyjne lądowanie (motylek).

Cechy modelu :

• Bardzo dobra charakterystyka modelu do lotu termicznego
• Wygląd nowoczesnego szybowca
• Przezroczysta owiewka ze szczegółowym kokpitem
• Opcja FES (Front Electric Selflaunch) z opcjonalnym chowanym podwoziem, napędem 4S (4S 2600) i śmigłem 8x6 "- dzięki temu model samoczynnie startuje z pasa
• Przygotowany hak holowniczy (może być również używany z wersją elektryczną)
• Przygotowana instalacja TEK Vario (wyświetlanie prędkości lotu i danych pomiarowych Vario)
• Skrzydło z podwójnymi dźwigarami z kompozytu CFRP-ALU
• Połączenie styków serwomechanizmu z wtyczkami wysokoprądowymi M6 w skrzydłach
• Zdejmowany ster wysokości
• Niezwykle sztywny kadłub w technologii M-Space z rurą profilowaną Ø20mm
• Klapy sterowe wzmocnione rurami ze stali nierdzewnej
• Przestronne i uporządkowane wnętrze kadłuba 
• Wysokiej jakości naklejki
• Płoza do lądowania wykonana z wytrzymałej folii chroniącej przed otarciami

 





Więcej informacji na stronie Multiplexa : https://www.multiplex-rc.de/produkte/detail/index/sArticle/6899

Cena modelu : 569,90 Euro.