Kiedy masz już ogarnięty temat podkładu i przyczepności, można przejść do właściwego malowania.
I tu na scenę wkracza zestaw AK Interactive AK 557 Tracks & Wheels.
Z punktu widzenia warsztatu 1:35, malowanie układu jezdnego – czy to w klasycznym T-54,
czy w zachodnich konstrukcjach – to zawsze żmudny proces. Zamiast tracić czas na mieszanie idealnego "gumowego czarnego" z podstawowych kolorów, wielu modelarzy sięga po gotowce.
Ten konkretny zestaw AK (choć powoli wypierany z rynku przez nowszą generację farb 3Gen)
to klasyk, który wciąż zalega w wielu modelarskich szafkach.
Oto spojrzenie na to, co kryje to pudełko i jak wyciągnąć z niego maksimum możliwości.
Co znajdziemy w środku?
Zestaw składa się z 6 buteleczek o pojemności 17 ml z zakraplaczem. Są to farby akrylowe:
- AK-719 Satin Black: Klasyczna satynowa czerń, rzadko używana w czystej postaci na pancerce, ale przydatna do detali.
- AK-720 Rubber / Tires: Absolutny hit. Off-black, czyli ciemnografitowy, złamany odcień czerni. Opona czy bandaż koła nośnego pomalowany czystą czernią wygląda sztucznie; ten kolor daje idealny efekt wulkanizowanej gumy.
- AK-721 Rusty Tracks: Rdzawy brąz z czerwonawym tonem, świetny do wyciągania starych nalotów na gąsienicach.
- AK-722 Dark Tracks: Bardzo ciemny brąz. To jest Twój "wół roboczy" – idealny kolor bazowy dla stali, która przeszła swoje w błocie i wodzie.
- AK-723 Dust oraz AK-724 Dry Light Mud: Dwa jasne, ziemiste odcienie do budowania pierwszych warstw kurzu i zaschniętego błota.
Zalety:
To zestaw kompletny pod względem tonacji. Kolory są dobrane perfekcyjnie – od bazy, przez detale (guma), aż po pierwsze etapy weatheringu. Mając zmontowane długie gąsienice (szczególnie te pracujące), wrzucenie ich na własnoręcznie zaprojektowany w SketchUpie i wydrukowany z żywicy stojak malarski niesamowicie ułatwia pracę. Wtedy wystarczy naładować aerograf kolejnymi kolorami z tego zestawu i malować bez brudzenia rąk.
Wady:
Jest to starsza generacja akryli AK (nie mylić z najnowszą serią 3Gen z czarnymi nakrętkami, która ma poprawioną formułę). Wymagają one nieco uwagi przy malowaniu aerografem – lubią przysychać na iglicy przy zbyt dużym ciśnieniu. Warto je dobrze rozcieńczyć dedykowanym thinnerem AK i dodać kropelkę opóźniacza (retardera). Jeśli chodzi o malowanie pędzlem detali (np. bandaży kół),
farba z zestawu AK 557 może wymagać kilku bardzo cienkich warstw, by nie zostawić smug.
Opis zastosowania – Krok po Kroku
Jak wykorzystać ten zestaw w wieloetapowym procesie wykańczania układu jezdnego?
- Baza na gąsienice: Po użyciu podkładu (np. wspomnianej wcześniej Tamiyi 87152
na winyle),wlej do aerografu AK-722 Dark Tracks. Pokryj równomiernie cały pasek gąsienic.
Ten ciemny brąz imituje utlenioną, brudną stal i stanowi idealne tło, na którym rdza i błoto będą dobrze kontrastować. - Rdzewienie: Mocno rozcieńcz AK-721 Rusty Tracks (do konsystencji niemalże brudnej wody).
- Nanieś aerografem punktowo w zagłębieniach ogniw, albo "wetrzyj" pędzlem metodą pół-suchego pędzla na krawędziach, żeby zróżnicować powierzchnię bazy.
- Bandaże kół (Gumy): Kiedy pomalujesz koła jezdne w kolorze kamuflażu czołgu, weź precyzyjny pędzelek i użyj AK-720 Rubber / Tires na elementach gumowych. Farba schnie do ładnego, głębokiego matu.
- Błoto i Kurz (Akrylowa baza): Użyj farb Dust (723) i Dry Light Mud (724). Rozcieńcz je mocno
i "mgiełką" z aerografu nałóż na dolne partie kadłuba oraz w zakamarki gąsienic.
Uwaga: To są akryle. Zrobią doskonałą "kolorystyczną bazę", ale nie stworzą struktury przestrzennej. Prawdziwe, grube błoto czy przestrzenny kurz zrobisz na kolejnym etapie, używając specyfików emaliowych (np. z serii AK Enamel) i suchych pigmentów wcieranych w model.
Zestaw AK 557 to bardzo logicznie poukładana paleta. Zamiast otwierać dziesięć słoiczków z różnych parafii, masz wszystko pod ręką do stworzenia przekonującego, stalowo-gumowo-brudnego fundamentu pod ostateczny weathering układu jezdnego.


















































