niedziela, 25 stycznia 2026

Temu wiertarka.

 Wiertarka z Aliexpressa – czyli jak NIE potrzebowałem, ale KUPIŁEM

Mini wiertarka Temu

Proszę państwa…Ja mam 32 wiertarki. Trzydzieści. dwa. Bo kto debilowi zabroni być bogatym ?
Bo są potrzebne, bo różne dziury mam do zrobienia, bo w różnych materiałach, bo nie samymi szpilkami człek żyje. To nie jest warsztat, to jest schron przeciwatomowy dla wierteł.

I wtedy… reklama ALIEXPRESSA.

Ta reklama nie pyta „czy potrzebujesz?”. Ona wie, ona jest pewna. Ona mówi: „ilu byś nie miał wiertarek, właśnie tej potrzebujesz w tej chwili, umysł i rozsądek  z tym nie ma nic wspólnego, otwórz swe serce” No więc wydałem jakieś czterdzieści dukatów, żeby „zapoznać się z nową wiertareczką”.

Zapoznać się! Jakby to była randka, a nie chińskie narzędzie, które przychodzi statkiem wolniej niż list gończy.

Na zdjęciach? CUDO

Błękitny kolor – taki „elektryk po terapii”.
Kompaktowa – jakby ktoś skurczył wiertarkę w pralce
Cała metalowa – bo jak metal, to od razu męsko.
I borkop z kluczem – od 0,3 do 4 mm…
Czyli chirurgia precyzyjna, a nie wiercenie.

No i teraz kluczowy moment: dwa piwa Karmi. Bezalkoholowe, ale umysł już na urlopie.
Spity jak pawian sokiem bananowym klikam: KUP TERAZ. Czy jakoś tak, wpadło do koszyka.
Pyk. Konto: „było miło”.

A ja przez kilka dni:

  • bieganie do okna
  • nasłuchiwanie kuriera
  • brak snu

Jakbym czekał na pierwsze dziecko, a nie wiertarkę z Aliexpressu, albo jakiegoś Temu.
Przychodzi. Pudełko… Kartonu tyle, co honoru u "pisowca".
Jakość taka, że jakbyś kichnął, to by się samo otworzyło.
Mówię: dwa prochy na uspokojenie, dwie zdrowaśki i rozpakowuję.

Wew środku:

  • instrukcja (taka, że bardziej filozoficzna)
  • wiertarka
  • zasilacz
  • klucz

Biorę do ręki…

I mówię: oho!
Leży dobrze.
Ciężar ma – jak Kałasznikow w wersji mini.
Czuć solidność.
Zasilacz za to malutki, kabelki krótkie… No ale wiadomo – Ali.

Tu wszystko jest „na styk”, jak budżet pod koniec miesiąca.

Dane techniczne?

Brzmią jakby ktoś je pisał po trzech energetykach:

  • 3 do 12V
  • 2A
  • płynna regulacja
  • wiertła od mikroskopu do „może się uda”, czyli od 0.3 do 4 mm średnicy

Jak pracuje?

Krótka obudowa – super do ciasnych miejsc.

Wyłącznik z tyłu…

BO OCZYWIŚCIE.

Zawsze tam, gdzie nie chcesz. Pisałem o tym w artykule o "pedale".

Leży stabilnie, moment obrotowy jest.

Wierciłem plastik, drewno, frezowałem, szlifowałem…

I teraz najlepsze :
DZIAŁA.
Nie wybuchła.
Nie spaliła się.
Nie uciekła do Chin.


Mini wiertarka Temu

Mini wiertarka Temu

Czy potrzebowałem 33. wiertarki?    NIE.
Czy jestem zadowolony? ................. TAK. I to jest najgorsze.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz