czwartek, 9 kwietnia 2015

Pierwszy model RC - wstępniak.

PIONEER - RPlanes
Pierwszy ząbek, pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsza "pała" w szkole, pierwszy pocałunek,
pierwsze złamanie otwarte kości podudzia i wreszcie ...........pierwszy model.
Dawno się nie odzywałem, nawał pracy, trochę innych zajęć, wrodzone lenistwo, sen zimowy.
Cóż sezon się rozpoczyna, "zajączek" sprzed kilku dni przyniósł mojemu synowi jego faktyczny pierwszy model.
Mógł przynieść ( znaczy zajączek ) kolejną grę na PS-a, kolejny zestaw Lego, a przyniósł Pionnera. Nie jest to z mojej strony pchanie na siłę juniora w tatusiowe hobby, nic bardziej błędnego. Jestem zdania, że przelewanie na dziecko swych młodzieńczych marzeń, uszczęśliwianie "we własnej opinii ", czy też wybieranie dziecku hobby to jedna z większych bzdur. Wskazać drogę jak najbardziej, pokazać że świat nie kończy się na szkole, telewizji, minekrafcie, durnej telewizji z jej jeszcze bardziej kretyńskimi programami, dać możliwość wyboru. A nuż junior się zaszczepi, wszak jeździ ze mną latać, "popyla" coraz lepiej na symulatorze, wykazuje w tym kierunku jakieś zainteresowanie. Zakup Pioneera będzie też okazją, bym mógł napisać trochę szerzej na temat pierwszego modelu czy też raczej zestawu. Postaram się przedstawić jakowąś kalkulację, generalnie napisać jak i od czego zacząć przygodę z modelarstwem RC. Będzie trochę o podstawowym warsztacie modelarza czy też raczej w tym przypadku składacza. W oparciu właśnie o Pioneera pokaże jak to złożyć, wyregulować, oblatać. Wpierw myślałem o Easy Starze Multiplexa, jednak wybrałem Pioneera głównie z racji kosztów.
Związek ma to z tym, że dostaję całą masę maili z tego typu pytaniami, od czego zacząć, jak zacząć, ile to kosztuje itd.
Post ten traktuję jako wstępniak. Za dni kilka przyjdzie mi model ten oblatać, a i przy okazji też "rozprawiczyć" juniora w tym zakresie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza