wtorek, 21 października 2025

PT-91 "TWARDY" Amusing Hobby - unboxing

Chciałem mieć twardego :)

PT-91 "Twardy" firmy Amusing Hobby niedawno namieszał w świecie maniaków polskich tanków.
Model pojawił się na Aliexpresie jakieś dwa - trzy tygodnie temu, cena modelu od około 150 do 250 PLN.
Od kilku dni w ofertach polskich sklepów modelarskich. Po walce i zachwycie nad T-72 tej samej firmy nie zastanawiałem się czy nabyć. Musiałem go mieć i mam.

PT-91 Twardy Amusing Hobby


Unboxing ?. Powiedzmy, a może z racji tego, że kleję te tanki zupełnie amatorsko i dla zabawy, to raczej jakieś takie przedstawienie modelu. Do tej pory miałem tylko jedno spotkanie z Amusing Hobby, a był to T-72 i powiem raz jeszcze spotkanie to było bardzo miłe. Tak i też jest tym razem. Twardy bazuje na całej serii "siedem dwójek" tej firmy, więc znajdziemy w nim ramki, które już wcześniej miałem w rękach. Ale wracając do meritum, pudło słusznych rozmiarów z bardzo fajną grafiką,
co od razu rzuca się w oczy, to brak na lewym błotniku charakterystycznego dla naszych pojazdów pancernych znaku priorytetu drogowego, czyli czarnego trójkąta w pomarańczowym kole. Trochę mnie to zmartwiło, ale w środku jest. 

PT-91 Twardy Amusing Hobby
Jak widać na fotografii opakowanie wypełnione po sam dach.
W środku pudełka znajdziemy dwanaście ramek z elementami modelu. Ramki w dwóch kolorach, a raczej dwóch odcieniach zielonego. Jedna ramka z elementami przezroczystymi, osobno
wanna czołgu i wieża. Ramki dobrze zabezpieczone, każda pakowana, a raczej osobno zafoliowana. Do tego ramki z elementami  gąsienic, które już wcześniej poznałem przy okazji budowy T-72. tym razem już będę podchodził do nich bez stresu. 
PT-91 Twardy Amusing Hobby
Bardzo szczegółowa instrukcja, jedyna rzecz jaka mi się nie podobała w przypadku t-72 jak i teraz to brak w niej kilku słów
o samej maszynie itd. Jedynie warningi, piktogramy i od razu schemat montażu samego modelu. Oczywiście uwidocznione wszystkie ramki zawarte w modelu. Brak tak jak w przypadku "siedem dwójki" wyszczególnienia elementów, które nie biorą udziału w zabawie.  Instrukcja w języku angielskim i "krzaczkami". Wydana na dobrej jakości papierze kredowym lub kredowanym liczy sobie 14 stron.

PT-91 Twardy Amusing Hobby
Jeden schemat malowania, szkoda trochę, że nie pochylono się nad malowaniem indonezyjskim, polskie malowanie tego czołgu jest powiedzmy ubogie. Farby w odznaczeniu kolorystycznym według AMMO Miga Jimeneza. W instrukcji T-72 były wymienione specyfiki AMMO do użycia w procesie weatheringu. W przypadku Twardego nie znajdziemy jakichkolwiek informacji na ten temat. Kalkomania dołączona do modelu raczej bardzo skromna.


Trochę o tym co jeszcze wewnątrz pudełka, znajdziemy tu blaszkę z kilkoma elementami, głównie siatki osłony wylotów i wlotów napędu, części błotników, działa. Dokładnie ta sama blacha dołączona była do T-72, więc podejrzewam, że jest to blaszka uniwersalna. Woreczek z linkami i okablowaniem, małe opakowanie z elementem z druku 3D. Jakość wyprasek, dla mnie wzorowa, brak nadlewów, niedolewów, jam skurczowych, przesunięć formy, zresztą linie podziału form bardzo subtelne
i delikatne. Doskonale widoczne szczegóły. Elementy przezroczyste i krystalicznej czystości.
Na poniższych fotografiach widać to doskonale.   

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby

PT-91 Twardy Amusing Hobby



Ostatnia widoczna fotografia pobrana z serwisu Aliexpress.
Nie jestem maniakiem i nie będę konfrontował tego modelu z rysunkami technicznymi, dokumentacją fotograficzną oryginału, sprawdzał poprawności kształtu wieży, czy też dokładności wymiarów.
Dla mnie to kolejny "model z pudła" i tak też zapewne go potraktuje w trakcie klejenia, zawodowstwo pozostawiam zawodowcom. Chcę mieć po prostu kolejnego tanka w swojej gablotce. Model pewnie poczeka w kolejce, nim się za niego zabiorę, a może nastąpi to wcześniej.


wtorek, 14 października 2025

TAMIYA EXTRTA THIN - Low Odor

 

Nowy klej firmy TAMIYA. 


Nowy klej z serii Extra Thin – pierwsze wrażenia

Na rynku pojawił się niedawno nowy klej z popularnej serii Extra Thin. Od wielu lat korzystam z tego typu produktów, ponieważ oferują one bardzo precyzyjną i wygodną technikę klejenia. Wystarczy dopasować elementy „na sucho”, a następnie delikatnie zalać spoinę pędzelkiem – klej dzięki swojej rzadkiej konsystencji sam wnika w szczeliny, tworząc trwałe połączenie.

Dotychczas wśród modeli Extra Thin mieliśmy wariant zielony, jasnozielony oraz pomarańczowy o charakterystycznym, limonkowym zapachu. Sam zapach kleju nigdy nie stanowił dla mnie problemu – wychowałem się w czasach Chermolu, gumy arabskiej i Butaprenu – jednak z ciekawości sięgnąłem po nową wersję, reklamowaną jako pozbawioną zapachu. I faktycznie – zapach jest praktycznie niewyczuwalny lub bardzo delikatny.

Najbardziej interesowały mnie jednak właściwości klejące. Technika pracy pozostała identyczna – aplikacja pędzelkiem wzdłuż spoiny. Wykonałem więc prosty test, używając fragmentu plastiku z modelu czołgu (materiał dobrze znany każdemu modelarzowi). Na tym samym kawałku przykleiłem kilka drobnych elementów, stosując kolejno różne warianty Extra Thin.

Z moich obserwacji wynika, że:

  • zielony Extra Thin odparowuje najszybciej,

  • jasnozielony nieco wolniej,

  • limonkowy jeszcze później,

  • a nowy, bezzapachowy wariant – najwolniej ze wszystkich.

Tempo odparowywania nie wpływa jednak negatywnie na jakość połączenia.

Nie oceniam nowego kleju w kategoriach „lepszy” czy „gorszy” – jest po prostu inny. Dla osób, którym przeszkadza intensywny zapach klasycznych klejów, stanowi bardzo dobrą, w pełni funkcjonalną alternatywę do pracy w warsztacie modelarskim.

niedziela, 12 października 2025

Makieta kolejowa

Przez półtora roku — od lutego 2024 do sierpnia 2025 — uczestniczyłem w pracach związanych z modernizacją, przebudową oraz rozbudową tarnogórskiej makiety kolejowej, zlokalizowanej w budynku Dworca Kolejowego w Tarnowskich Górach. Projekt realizowany był na zlecenie firmy Born43, a jego zakres obejmował zarówno opracowanie nowych koncepcji, jak i szeroko zakrojone prace wykonawcze.

Autorem koncepcji modernizacji oraz rozbudowy makiety, a także pomysłodawcą wprowadzenia licznych elementów charakterystycznych dla miasta i lokalnego węzła kolejowego, był Pan Krzysztof K. , prezes firmy Born43 sp. z o.o., pełniący jednocześnie funkcję głównego wykonawcy projektu. Moja współpraca z nim rozpoczęła się od przygotowania dokumentacji projektowej oraz wykonania modelu tarnogórskiej muszli koncertowej. Był to jeden z pierwszych nowych elementów,
który wyznaczył dalszy kierunek prac.

Zakres realizowanych działań okazał się niezwykle szeroki. Obejmował demontaż istniejących fragmentów makiety, projektowanie nowych rozwiązań przestrzennych, wprowadzanie kolejnych koncepcji oraz realizację licznych elementów praktycznie od podstaw — zarówno na etapie projektowym, jak i wykonawczym. Prace te obejmowały roboty stolarskie, montaż okablowania strukturalnego IT, a także klasyczne działania modelarskie.

Znaczna część elementów powstawała w mojej domowej modelarni, skąd następnie trafiała na miejsce ekspozycji i była instalowana bezpośrednio na makiecie. Projekt ten stał się dla mnie nie tylko nowym wyzwaniem, lecz również intensywną szkołą technik modelarskich, dotychczas mało mi znanych. Pozwoliło mi to stopniowo wejść w świat dioram oraz modelarstwa makietowego.
Jako modelarz lotniczy na pewien czas zamieniłem samoloty RC na kolej — doświadczenie odmienne, wymagające innego podejścia i precyzji, choć pozbawione adrenaliny, jaką dają modele latające.

Dokumentacja projektowa powstawała zarówno przy użyciu tradycyjnych metod, takich jak rysunek techniczny wykonywany na papierze milimetrowym, jak i z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi CAD oraz projektowania 3D. Podstawę opracowań stanowiły fotografie wykonywane specjalnie
na potrzeby projektu, materiały archiwalne, ryciny i rysunki historyczne, a także fotografie dostępne
w domenie publicznej. Największym wyzwaniem realizacyjnym okazało się wykonanie najbardziej złożonych i rozpoznawalnych obiektów makiety. Wśród nich znalazł się model Kościoła św. Marcina, wymagający wiernego odwzorowania bryły, detalu architektonicznego oraz charakterystycznych proporcji. Równie wymagająca była budowa doliny Dramy, wraz z jej charakterystyczną bramą — elementem wykonanym z wyjątkową dbałością o szczegóły i stanowiącym jeden z kluczowych akcentów krajobrazowych całej makiety.

Osobnym, niezwykle złożonym etapem prac była realizacja modelu pompy parowej z działającym napędem, zaprojektowanego w taki sposób, aby w czytelny i zrozumiały sposób prezentować zasadę
jej działania. Element ten, obok walorów estetycznych, pełni również istotną funkcję edukacyjną, przybliżając zwiedzającym historię i mechanikę dawnych urządzeń przemysłowych.

Nie mniejszym wyzwaniem była także budowa górki rozrządowej, wraz z towarzyszącymi jej charakterystycznymi budynkami infrastruktury kolejowej. Obiekt ten, kluczowy z punktu widzenia funkcjonowania tarnogórskiego węzła kolejowego, wymagał precyzyjnego odwzorowania zarówno układu torowego, jak i zabudowy technicznej oraz właściwych relacji przestrzennych w skali makiety.

Poniżej prezentuję wybrane fotografie dokumentujące kolejne etapy prac przy makiecie.
Założeniem projektu było ukazanie możliwie jak największej liczby elementów charakterystycznych dla Tarnowskich Gór oraz całego regionu śląskiego, ze szczególnym uwzględnieniem samego węzła kolejowego — jednego z największych i najważniejszych tego typu obiektów w Europie.
Prace realizowane wspólnie z Krzysztofem K. zakończyliśmy w sierpniu 2025 roku. W trakcie realizacji projektu skład zespołu został rozszerzony — do prac dołączył Pan Krzysztof G., którego wsparcie miało istotny wpływ na sprawny przebieg. 

Na makiecie znajdziemy :

  • Dworzec 
  • Zabytkowy kościół
  • Sztolnię
  • Park miejski z muszlą koncertową i jeziorkiem
  • Stację rozrządową 
  • Rynek  - ten w formie prezentacji wyświetlanej na trzech monitorach
  • Dolinkę z charakterystyczną Bramą
  • Ruchomy model drewnianej pompy wodnej z kołem wodnym
 
Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa Tarnowskie Góry

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Makieta kolejowa

Wszystkie fotografie mojego autorstwa.