poniedziałek, 29 grudnia 2025

ToTo-33 Zero - model treningowy.

Postanowiłem pójść swym "strachom" związanym z programowaniem i konfiguracją Radiomastera
TX-16 na przeciw.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Wielkość modelu.

ToTo-33 model do treningu ustawień i programowania aparatur.

Rozkładanie niemal trzymetrowego motoszybowca w warunkach domowych — w salonie, kuchni czy nawet w modelarni — stanowi dla modelarza niemałe wyzwanie. Tymczasem właśnie w takich warunkach najczęściej wykonujemy kluczowe czynności przedoblotowe: programowanie aparatury, kontrolę kierunków wychyleń, ustawienia serw, regulację miksów oraz testy faz lotu. Podobna sytuacja występuje przy kończeniu budowy nowego modelu — już samo wstępne zaprogramowanie nadajnika potrafi być frustrujące, a poziom komplikacji gwałtownie rośnie w momencie wprowadzania zaawansowanych konfiguracji, takich jak zmienne fazy lotu czy nietypowe układy sterowania.

Z myślą o tych pracach postanowiłem zaprojektować i zbudować model „uniwersalny”, pełniący rolę platformy treningowej. Założenie było proste: odbiornik wraz z całą konfiguracją aparatury przygotowuję na tym modelu, a następnie — już w pełni zaprogramowany — przenoszę do docelowej konstrukcji.

Dysponując kilkoma zapasowymi serwami zalegającymi w szufladzie „na wszelki wypadek”, początkowo rozważałem wykonanie modelu z depronu. Jednak dostęp do kilku drukarek 3D
w mojej modelarni przesądził sprawę — projekt powstał w SketchUpie, a przy okazji był dobrą okazją do przetestowania nowej drukarki Bambu Lab, która niedawno zasiliła mój park maszynowy.

Model zaprojektowano pod popularne serwa klasy 9 g, konkretnie TowerPro SG90. Kluczowym założeniem konstrukcyjnym była maksymalna uniwersalność. Konstrukcja umożliwia szybką zmianę konfiguracji — od klasycznego usterzenia poziomego, przez układ V, aż po konfigurację kaczki.
Model jest w pełni rozkładalny, co znacząco ułatwia testy różnych układów sterowania.

Dodatkowym elementem jest stabilna podstawa montażowa, zapewniająca pewne ustawienie modelu podczas programowania oraz miejsce na odbiornik i źródło zasilania. Wszystkie powierzchnie sterowe — lotki, klapy oraz stery — są napędzane niezależnymi serwami, co pozwala na pełną symulację rzeczywistych konfiguracji modeli RC.

Priorytetem była prostota montażu: brak klasycznych zawiasów, dodatkowych orczyków, klejenia czy skomplikowanych połączeń mechanicznych. Serwa montowane są na wcisk lub przykręcane, a całość opiera się wyłącznie na elementach drukowanych. Wymusiło to zastosowanie filamentu PETG, który pełni jednocześnie funkcję materiału konstrukcyjnego i elastycznego zawiasu dla wszystkich powierzchni sterowych. Konstrukcja skręcana jest za pomocą czterech śrub M2, a serwa usterzenia osadzone są w dedykowanych gniazdach i mocowane wkrętami. Klej na gorąco — zgodnie z moją zasadą — pozostaje zarezerwowany wyłącznie dla modeli halowych.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Projekt - widok z góry.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Projekt - bez podstawy.
ToTo-33 Radiomaster TX16
Projekt - na podstawce.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Elementy składowe po wydruku.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Mocowanie usterzenia.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Widok tyłu modelu.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Zainstalowane serwa ogona.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Mocowanie płatów.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Widok od spodu.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Widok z góry po zamocowaniu wszystkich serw.

ToTo-33 Radiomaster TX16
Wpięty odbiornik, model stoi na podstawce.


Niebawem zamieszczę jakiś filmik z działania tej piekielnej maszyny, teraz tylko zasiąść przy stole
z browarkiem :) i ....... programować, programować.
Gdyby ktoś był chętny to pliki stl można pobrać z adresu : https://motylasty.pl/toto33.html

2 komentarze:

  1. Paweł Tomaszewski9 stycznia 2026 19:31

    Hej, wydrukowałem sobie ten model i na pewno mi się przyda w moich eksperymentach. Mam kilka propozycji jako usprawnienia:
    1. zamiast małych punktów na śruby które trzeba rozwiercać od razu zrób otwory na śruby M3 albo M4.
    2. otwory przy przednim skrzydle są dość blisko dzwigarów/wręg i dość ciężko mi się je skręcało.
    3. z tyłu przy stateczniku wystarczy 1 śruba
    4. Przydałoby się jakieś mocowanie silnika z przodu, jakiś uniwersalny adapter albo płytka montażowa z kilka rozstawami śrub mocujących.
    Poza tym świetny projekt, coś czego od długiego czasu szukałem i nigdzie nie mogłem znaleźć.
    Pozdrawiam
    crooveck

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paweł.
      Ad.1 Używam do takich projektów zazwyczaj śrub M2, ale faktycznie mogę to poprawić pod M3
      Ad.2 Faktycznie dobrze zauważyłeś, zmienię to
      Ad.3 Faktycznie
      Ad.4 A po co chcesz tam silnik montować ?, Przecież to jest maleństwo.
      Pozdrawiam.

      Usuń