niedziela, 26 marca 2017

ToTo-28 Ivan cz.1 - początek budowy.

ToTo-28 IVAN
Ruszyłem kilka dni temu z budową Ivana. Tradycyjnie wydruk na A4,  Wycinanka z białego depronu 3 mm. Zamówiłem serwa. Rezygnuję z chińskich 4 gramówek.

W modelu użyję :

  • lotki - Hitec HS53. Serwo to wydaje mi się odpowiednie, z danych katalogowych wynika, że jest szybsze i mocniejsze od droższego HS55.
  • kierunek i wysokość - Hitec HS40. 

Usztywnienie lotek i wysokości. Do tej pory wklejałem płaskownik 0.5 przy krawędzi spływu lotki. Jednak takowe usztywnienie wydaje mi się nie najlepsze. Lotki "pływają", dodatkowe usztywnienia wklejone prostopadle nie niwelują tego efektu. Tym razem zastosuję dodatkowo piramidek z prętów 0,5 lub 0,8 mm. Test na kawałku depronu dał bardzo dobry efekt.

ToTo-28 IVANToTo-28 IVAN

Na ten moment wklejone już mam wzmocnienia węglowe w kadłubie. Powklejałem dźwigary w skrzydła, zamocowałem lotki i statecznik poziomy. C.D.N.


wtorek, 21 marca 2017

T-72 DeAGOSTINI

Waga 41 ton, 9 i pół metra długości, kaliber 125 mm i do tego niesamowita wprost sylwetka.
Klasyk w każdym calu, jak zresztą wszystkie inne radzieckie konstrukcje. Jeśli coś tak przerażającego jak czołg może być powiedzmy piękne, to właśnie jest to T-72.

T-72 DeAGOSTINI


Za sprawą agencji marketingowej  : www.pittedcherries.pl dotarła do mnie przesyłka, której zawartością jest  wypuszczony przez firmę DeAGOSTINI model zdalnie sterowany czołgu T-72.
No powiedzmy nie cały model, a trzy pierwsze części serii.
DeAGOSTINII wypuścił już parę modeli RC, były to :
samolot myśliwski Spitfire – wydany zresztą dwukrotnie
samolot myśliwski z I Wojny Światowej Red Baron.
samochód wyścigowy.
Nie będę się tutaj rozpisywał o aspektach czysto marketingowych, ot wspomnę tylko że „sprzedają marzenia „ i to chyba z niezłym powodzeniem. Z drugiej zaś strony jako modelarz powiem tylko, że taka forma niezbyt mi się podoba, takie dozowanie po kawałku.
A każdy z ich modeli tak właśnie był „dawany”, po kawałku w niezłej cenie.

Wracając do T-72. Model w skali 1:16. Skala ta zadomowiła się już dość dawno na rynku za sprawą japońskiej firmy TAMIYA, która stanowi wyznacznik jakości – 16 modeli czołgów w ofercie http://www.tamiya.com/english/rc/rcitem/kit/kit56001.htm
Jakością otrzymany T-72 nie odbiega od wzorca. Tak przynajmniej mogę stwierdzić na podstawie otrzymanych materiałów z trzech pierwszych części zestawu. Cała kolekcja zgodnie z zapowiedzią ma się składać z 65 numerów.
Poszczególne odcinki, czy też raczej części kolekcji są bardzo ładnie zapakowane, do każdej części dołączona jest broszura, w której znajdziemy informacje o samym modelu, o innych czołgach, o historii broni pancernej. Wiedza podana w bardzo przystępny i zachęcający sposób, cała masa fotografii, wszystko to na naprawdę wysokim poziomie. Instrukcje montażu każdego odcinka bardzo dokładnie opisane i obfotografowane.
Tutaj brawa dla DeAGOSTINI.

Elementy modelu wykonane z dobrej jakości tworzywa sztucznego i metalu. Wszystkie dokładnie pomalowane i dopasowane do siebie. Zapakowane solidnie i doskonale przez to zabezpieczone.
Trochę danych o samym czołgu.

Wymiary :
Długość – 46 cm
Wysokość – 19 cm
Szerokość – 23 cm
Waga – 3,56 kg

Model będzie mógł być sterowany z tego co zauważyłem z pomocą aparatury 2,4 GHZ lub tabletu ( smartfona ).
Realizowane funkcje to :
Jazda w przód i tył
Jazda w prawo i lewo – obrót wokół osi
Obrót wieży
Unoszenie lufy
Efekty dźwiękowe silnika i wystrzału
Generator dymu
Aktywne oświetlenie
Moduł do walki na zasadzie czujników podczerwieni
Możliwość jazdy FPV z podglądem z kamery WiFi
Zapowiada się to wszystko bardzo atrakcyjnie.

Kolekcja, zasady zakupu i prenumeraty opisane są dokładnie na stronie DeAGOSTINI : https://www.deagostini.com/pl/kolekcja/czolgt72/index.html
Tam tez znajdziemy trochę filmów z tym modelem w roli głównej.

Dla kogo ten model ?

Modelarz „świadomy” raczej potraktuje to jako ciekawostkę, zaś dla każdego innego być może będzie to początek nowej przygody, jakiś tam wstęp do modelarstwa. Niewątpliwie jest to alternatywa dla nastolatka, by wyjść poza monitor komputera z Word Of Tanks i spróbować samemu zbudować model czołgu. Aspekt i potencjał edukacyjny dość duży tutaj dostrzegam.


T-72 DeAGOSTINI

 Broszurka z opisem modelu.

T-72 DeAGOSTINI

Pierwsza część całej serii.

T-72 DeAGOSTINI

Elementy zawarte w trzech pierwszych "odcinkach"



A to już T-72 i T-80 w skali 1:35 z mojej kolekcji :)


Dziękuję Pani Inez Zadumińskiej z agencji PittedCherres za możliwość zapoznania się z tym modelem. 

wtorek, 14 marca 2017

ToTo-28 Ivan - czyli w poszukiwaniu Świętego Graala

Nie ustaję w poszukiwaniach tako zwanego Świętego Graala.
A dokładnie modelu, który mnie na hali zadowoli. Ostatni wyrób, czyli ToTo-27 wydaje mi się dość "kontrowersyjny". Co to znaczy ?. Trudno mi to sprecyzować, model zdaje mi się w locie mało "sztywny". Dlatego też nie czekając, aż dokona żywota postanowiłem zrobić coś nowego, coś o sztywniejszej konstrukcji i coś o lżejszym obciążeniu powierzchni, skoro walka z samą wagą nie daje mi rezultatów. Najpewniej pojawi się na nim zwiększona ilość prętów usztywniających. Mam tez zamiar zastosować znacznie lepsze serwa. Napęd wysokości i kierunku jak w Toto-27 na długich popychaczach.

Rysunek wstępny ToTo-28

ToTo-28 Iwan

Do budowy zainspirował mnie nowy model Achima - po lewej :)

ToTo-27 Świrus


Jeszcze na ten moment nie nadałem mu imienia. Oblot najpewniej pod koniec miesiąca.